Niektóre sprawy o trofea oskarżają cię.

Kyoji Horiguchi ma już za sobą karierę, o którą większość zawodników wagi lekkiej zabiega w swoim najlepszym okresie: walkę o tytuł UFC na koncie, złoto Bellatora w CV i pasy RIZIN zdobyte w dwóch dywizjach w Japonii. Jednak tydzień walk w Las Vegas przyciągnął go z powrotem do jedynej pustej przestrzeni, która wciąż go dręczy – miejsca, w którym żaden japoński zawodnik nie zdobył jeszcze pasa mistrzowskiego UFC.
To jest prawdziwy podtekst gali UFC Vegas 119. Horiguchi spotyka się z Manelem Kape w walce wieczoru, nie jako powracający do nostalgii artysta z Japonii, ale jako weteran wagi 36-5, 1NC, który próbuje zamienić znanego przeciwnika w bezpośredni argument o walce o tytuł wagi muszej.
Kyoji Horiguchi kontra Manel Kape
Horiguchi nie upiększał tego zadania, jakby to była walka rewanżowa. Podczas dnia prasowego powiedział, że był podekscytowany sceną i przeciwnikiem, co jest chyba najbliższą teatralnej sprzedaży w tygodniu walk, jaką kiedykolwiek osiągnął. Widział zbyt wiele, wygrał zbyt wiele i przeszedł przez zbyt wiele systemów, by udawać, że rewanż wymaga sztucznego podtekstu.
Kape nie jest obcy w klatce. Obaj spotkali się w RIZIN w 2017 roku, gdzie zwyciężył Horiguchi, a wyróżniający się Japończyk twierdzi, że od tego czasu Kape poprawił się pod każdym względem. Sam również umieścił się w tej samej kategorii rozwoju, wskazując na postępy w stójce, zapasach i jiu-jitsu, zamiast traktować stary wynik jako stałą mapę. To ma znaczenie w pięciorundowym starciu. Znajomość może być przydatna, ale może też stać się pułapką, gdy obaj mężczyźni przez lata dodawali kolejne warstwy do tego, co zobaczyli po raz pierwszy w Japonii.
Rewanż z konsekwencjami w walce o tytuł
Najbardziej wymownym elementem medialnego dnia Horiguchi nie był uprzejmy szacunek dla rozwoju Kape. Chodziło o sposób, w jaki mówił o zasięgu ataku. Po tym, jak Kape miał problemy z opanowaniem chwytów Muhammada Mokaeva, Horiguchi jasno dał do zrozumienia, że parter jest dla niego dostępny, ale nie jako obsesja na punkcie jednego planu; zamierza mieszać walkę wszędzie. Jeden krótki cytat niósł ze sobą przesłanie: „Wykorzystuję wszystko”. To nie poezja, ale w wadze 125 funtów to groźba połączona z pracą nóg.
- Horiguchi będzie gwiazdą rewanżu w wadze muszej na UFC Vegas 119 przeciwko Kape.
- Ich pierwsze spotkanie miało miejsce w RIZIN w 2017 roku i wygrał Horiguchi.
- Horiguchi jest posiadaczem najważniejszych tytułów organizacji Bellator i RIZIN, ale nie UFC.
- Joshua Van niedawno pokonał Tatsuro Tairę, a Alexandre Pantoja ma wrócić do gry po kontuzji.

Pościg za tytułem UFC w wadze muszej
Moment walki jest powodem, dla którego ta walka wydaje się cięższa niż jej geografia w Apex. Zwycięstwo Joshuy Vana nad Tatsuro Tairą zmieniło rozmowy na szczycie, a oczekiwany powrót Alexandre Pantoi uniemożliwia ustabilizowanie się sytuacji o pas. Zwycięstwo Horiguchiego nad Kape nie wymagałoby wielu tłumaczeń: były pretendent do UFC, były mistrz Bellatora, mistrz RIZIN w dwóch kategoriach wagowych, powraca z triumfem w walce wieczoru w wadze 125 funtów.
Tutaj również jest taktyczna interpretacja. Zagrożenie ze strony Kape zawsze tkwiło w gwałtownych zrywach, pewności siebie i umiejętności zmuszania przeciwników do płacenia za statyczne wejścia, więc Horiguchi nie może traktować rewanżu jak eksponatu muzealnego z 2017 roku. Zaletą weterana jest różnorodność: jeśli zmusi Kape do obrony przed zmianami poziomów, wyjściami i wymianami kieszonkowymi zamiast pozwolić mu walczyć na czystych torach, stary wynik zaczyna mieć mniejsze znaczenie niż liczba problemów, które Kape musi rozwiązać w czasie rzeczywistym. W tej dywizji najczystszy wynik jest decydujący. Wąska, niezręczna walka wieczoru pozostawia Vana, Pantoję i matchmakerów z dylematem czasowym; przekonujący występ Horiguchiego daje UFC rzadkie CV mistrz kontra mistrz w walce pretendenta wagi muszej i japoński punkt widzenia historyczny, który nie wymaga upiększeń.
| Temat | Istotne szczegóły |
|---|---|
| wydarzenie | UFC Vegas 119 |
| Główne wydarzenie | Kyoji Horiguchi kontra Manel Kape |
| podział | Flyweight |
| Rekord Horiguchi | 36-5, 1NC |
| Poprzednie spotkanie | Horiguchi pokonał Kape w RIZIN w 2017 roku |
| Kontekst tytułu | Stawką są Joshua Van, Alexandre Pantoja i szerszy wyścig 125 funtów |
Horiguchi bez zbędnych ozdób podsumował swój cel: chce zdobyć pas UFC, ponieważ jest to jedyny, którego brakuje mu w kolekcji, a Japonia wciąż nie wydała mistrza UFC.
Walka i rozmowa
Podziel się swoją opinią na temat tej historii
Rozpocznij rozmowę
Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.