Joe Rogan ponownie skrytykował system płatności UFC oparty na zasadzie „show-and-win”, nazywając go „najbardziej bzdurnym elementem UFC” podczas niedawnej dyskusji na temat JRE MMA Show. Głównym zarzutem Rogana nie było to, że zawodnicy powinni otrzymywać wyższe wynagrodzenie dopiero po zwycięstwie. Argumentował natomiast, że kontraktowe wynagrodzenie zawodnika powinno być gwarantowane, a nie dzielone na wynagrodzenie za walkę i równowartość w równowartości, która zależy od wyniku. Dla Rogana problemem są finansowe konsekwencje decyzji, która może należeć do sędziów lub być uzależniona od okoliczności, na które zawodnik nie ma pełnej kontroli.
Komentarze Rogana koncentrowały się na znanym schemacie, w którym zawodnik otrzymuje jedną kwotę kontraktową za udział w walce i drugą, często równą, za zwycięstwo. Stwierdził, że format ten oddaje zbyt dużą część kariery, przyszłości i możliwości wyżywienia rodziny zawodnika w ręce osób, które czasami mogą podjąć błędną decyzję. Argument był przedstawiony stanowczo, ale jego przesłanie było konkretne: Rogan nie uważa, że premia za zwycięstwo na najwyższym poziomie wymusza dodatkowy wysiłek ze strony zawodników, którzy i tak już starają się jak mogą, aby wygrać. Powiedział, że zawodnicy powinni po prostu otrzymywać wynagrodzenie, a połowa tego podstawowego wynagrodzenia nie powinna być ustalana w każdej walce z osobna.

Sprawa Joe Rogana przeciwko warunkowemu wynagrodzeniu
Joe Rogan przyznał, że perfekcyjne sędziowanie może pozwolić komuś argumentować za systemem płatności opartym na wynikach, ale stwierdził, że nadal go nie popiera. Jego zdaniem, elitarni zawodnicy nie potrzebują perspektywy premii za zwycięstwo, aby zmotywować się do cięższej walki. Walczą już tak ciężko, jak potrafią, co oznacza, że płatność warunkowa nie stanowi znaczącej dodatkowej zachęty. To rozróżnienie jest istotne dla stanowiska Rogana. Nie mówił on o oddzielnej, uznaniowej nagrodzie za wybitne osiągnięcia. Krytykował praktykę traktowania drugiej połowy podstawowej, zakontraktowanej nagrody za zwycięstwo jako czegoś, na co trzeba zapracować, osiągając wynik.
Rogan powiedział, że takie podejście naraża znaczną część zarobków zawodnika na „kaprysy” osób, które czasami źle orzekają. Obawy wykraczają poza osądzanie. W dyskusji zauważono, że słabe sędziowanie, wątpliwe karty punktowe i nietypowe kontuzje mogą wpłynąć na wynik po miesiącach przygotowań. Proponowana przez Rogana zasada jest prosta: stawka kontraktowa powinna być stawką gwarantowaną. Przygotowanie, ryzyko i wysiłek zawodnika nie znikają tylko dlatego, że oficjalny wynik jest dla nich niekorzystny.
Obecne uwagi zostały przedstawione na gali JRE MMA Show 184 podczas rozmowy z byłym mistrzem wagi koguciej Aljamainem Sterlingiem. Wymiana zdań na temat zarobków zawodników rozpoczyna się w 6:22 minucie dyskusji. Rogan wyraził podobny pogląd w 2020 roku, kiedy nazwał premie za zwycięstwo niesprawiedliwymi i argumentował za gwarantowanymi nagrodami, przez co ostatnie komentarze są kontynuacją ugruntowanego stanowiska, a nie nową skargą. Sterling podniósł jeden ograniczony kontrargument do argumentu Rogana o zachętach. Przypomniał sobie, że stał się szczególnie zmotywowany, gdy Dana White podniósł premie za występy w UFC 300 do 300 000 dolarów przed walką Sterlinga z Calvinem Kattarem. Odpowiedź Rogana nie odrzuciła idei, że specjalna premia może wywołać emocje. Jego zdaniem równorzędni, utalentowani zawodnicy nadal mogą neutralizować się nawzajem, pomimo swoich intencji. Walka, którą fani postrzegają jako nudną, niekoniecznie świadczy o tym, że któremuś ze sportowców brakowało wysiłku lub ambicji.
Joe Rogan oddziela wysiłek od rezultatów
Komentarze Joe Rogana ujmują kwestię wynagrodzenia w kontekście różnicy między zarobkami zawodnika wynikającymi z kontraktu a tym, co sportowiec może otrzymać jako dodatkową nagrodę. Argumentował, że podstawowa wysokość wynagrodzenia zawodnika nie powinna zależeć od tego, czy walka przyniesie pożądany rezultat. Jest to szczególnie istotne w kontekście jego obserwacji, że doświadczeni przeciwnicy mogą się wzajemnie niwelować, nawet gdy obaj starają się stoczyć emocjonującą walkę. Przykład Sterlinga z UFC 300 dostarczył użytecznego kontrastu w tej samej rozmowie. Powiedział, że ogłoszenie o premii za wyniki wpłynęło na jego rozważania dotyczące walki z Kattarem, w tym na możliwość podjęcia większego ryzyka w pogoni za finałem.
Sterling powiedział jednak, że potrzeba dwóch zawodników, aby stworzyć taką walkę, a walka nie potoczyła się w ten sposób. Sterling pokonał Kattara jednogłośną decyzją sędziów 13 kwietnia 2024 roku. Statystyki UFC odnotowały przewagę 39-8 w znaczących uderzeniach i osiem obaleń dla Sterlinga. Dla Rogana ten przykład nie zmienia szerszego problemu. Osobna premia za występ może być dodatkową szansą, podczas gdy podział punktów w walce "pokaż i wygraj" warunkuje część zakontraktowanej puli nagród. Jego krytyka jest skierowana do tego drugiego. Powiedział, że zawodnicy powinni otrzymywać wynagrodzenie, jakie otrzymują, ponieważ przegrana może nastąpić po zaciętej decyzji, problemie z sędziowaniem, kontuzji lub wyrównanym pojedynku, w którym żaden ze sportowców nie jest w stanie wymusić akcji, jakiej oczekują fani.
- Stanowisko Joe Rogana: określona w kontrakcie kwota wynagrodzenia zawodnika powinna być gwarantowana, a nie dzielona między pieniądze z gali i wynagrodzenie uzależnione od zwycięstwa.
- Uzasadnienie Joe Rogana jest następujące: najlepsi zawodnicy już walczą o zwycięstwo, a na wynik mogą mieć wpływ oceny, sędziowanie, kontuzje i trudne zestawienia.

| Punkt dyskusji | Potwierdzone szczegóły |
|---|---|
| Ostatnie komentarze | Joe Rogan wygłosił te uwagi podczas gali JRE MMA Show 184; wymiana zdań pomiędzy zawodnikami a wynagrodzeniem zaczyna się w 6:22. |
| Wcześniejsze stanowisko | Joe Rogan skrytykował również premie za zwycięstwa i opowiedział się za gwarantowanymi nagrodami pieniężnymi w 2020 roku. |
Najnowszy zarzut Joe Rogana to ostatecznie apel o oddzielenie podstawowego wynagrodzenia zawodnika od niepewności pojedynczego wyniku. Rogan przyznaje, że kibice oczekują emocjonujących walk, ale argumentuje, że realia rywalizacji na wysokim poziomie nie powinny decydować o tym, czy zawodnik otrzyma pełną, zakontraktowaną kwotę.
Źródła: MMA Fighting; MiddleEasy
Walka i rozmowa
Podziel się swoją opinią na temat tej historii
Rozpocznij rozmowę
Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.