Kai Asakura przybył do UFC z reputacją mistrza, a dwie walki później nie przyniosły żadnych zwycięstw. W Makau, wracając do wagi, w której budował swoją renomę w Japonii, nie dał Cameronowi Smothermanowi wystarczająco dużo czasu, by zamienić wieczór w kolejną trudną lekcję.
Asakura znokautował Smothermana ciosami w 1:50 pierwszej rundy głównej karty UFC w Macau. To zwycięstwo dało byłemu mistrzowi RIZIN w wadze koguciej pierwsze zwycięstwo w UFC i natychmiast udowodniło, że powrót do kategorii wagowej 135 funtów to coś więcej niż tylko zmiana w karcie walk.
Jego start w UFC był wyjątkowo trudny. Asakura podpisał kontrakt z organizacją i od razu wdał się w walkę o tytuł wagi muszej z Alexandre Pantoją, przegrywając przez poddanie. Drugi występ z Timem Elliottem zakończył się podobnie. Dwie walki, dwie porażki, obie w wadze 125 funtów, i niebezpieczne pytanie wisiało nad zawodnikiem, który był gwiazdą przed wejściem do oktagonu.

Asakura czuje się jak u siebie w wadze koguciej
Smotherman był pierwszym przeciwnikiem Asakury w UFC, z którym nie wiązała się kategoria wagi muszej. Różnica była widoczna jeszcze przed końcem. Asakura nie wyglądał na zawodnika próbującego przetrwać pierwszą wymianę ciosów ani czekać na rozstrzygnięcie walki. Nacierał, trzymał się w parterze i zmuszał Smothermana do walki, jednocześnie się cofając.
Zakończenie nastąpiło szybko. Prawy sierpowy zepchnął Smothermana w stronę siatki, gdzie Asakura utrzymał równowagę i kontynuował atak. Lewy sierpowy, który nastąpił po nim, powalił Amerykanina i zamknął walkę przed upływem dwóch minut. Nie było ucieczki, nie było załamania w końcówce rundy i nie było czasu na powrót wątpliwości w walce Asakury w UFC.
To ma znaczenie dla zawodnika, który w RIZIN był znany z tego, że stwarzał zagrożenie w wadze koguciej. Jego debiut w UFC pozwolił mu zmierzyć się z jednym z najlepszych zawodników wagi muszej na świecie. Druga walka utrzymała go w tej kategorii. Makau w końcu przywróciło go do miejsca, w którym jego szybkość i siła zapewniły mu już tytuł mistrza.
- Asakura pokonał Smothermana przez nokaut w pierwszej rundzie w swoim powrocie do wagi koguciej.
- Było to jego pierwsze zwycięstwo w UFC po dwóch porażkach przez poddania w wadze muszej.
- Za dotarcie na miejsce otrzymał premię w wysokości 100 000 dolarów za występ wieczoru.
- Smotherman poniósł trzecią porażkę z rzędu w tej organizacji.
Smotherman nie ma miejsca na budowanie
Dla Smothermana to była niewłaściwa walka, by przegrać ją tak wcześnie. Przyszedł do niej, chcąc zmienić kierunek swojej kariery w UFC, ale Asakura pozbawiła go szansy na oswojenie się z walką bokserską i na to, by Japończyk dźwigał presję związaną z poprzednimi wynikami.

Smotherman został zepchnięty do siatki, zanim zdążył złapać rytm. W starciu z zawodnikiem, który z impetem wracał do swojej kategorii wagowej w każdej wymianie, natychmiastowe oddanie pola okazało się kosztowne. Zakończenie walki oznacza dla niego trzy porażki z rzędu i stawia go pod znakiem zapytania kolejny krok w karierze.
| Szczegóły walki UFC w Makau | Potwierdzone informacje |
|---|---|
| Walczyć | Kai Asakura kontra Cameron Smotherman |
| podział | Bantamweight |
| Oficjalny wynik | Asakura wygrywa przez KO, ciosy |
| Runda i czas | Runda 1, 1:50 |
| Bonus | Spektakl wieczoru z nagrodą 100 000 dolarów dla Asakury |
UFC ma teraz inną Asakurę
Zwycięstwo nie wymazuje tego, co stało się z Pantoją i Elliottem. Te walki pozostają częścią rekordu Asakury w UFC, a przyszli przeciwnicy nadal będą zwracać uwagę na problemy z grapplingiem, które dwukrotnie go zatrzymały. Ale jedna noc może zmienić kolejną rozmowę. Przed Makau był importowanym byłym mistrzem, który wciąż szuka swojego pierwszego zwycięstwa w UFC. Po Makau jest w wadze koguciej, po czystym nokaucie i premii za występ.
Nie ma potrzeby poganiać go w dyskusji o tytule. W wadze 135 funtów czeka na niego już wystarczająco dużo uznanych pretendentów i trudnych pojedynków. Kolejny krok jest prostszy: daj Asakurze kolejną poważną walkę w wadze koguciej i przekonaj się, czy UFC może spodziewać się walki w Makau.
Na razie odpowiedź jest dość jasna. Kai Asakura nie stracił swojej mocy kończącej w drodze z RIZIN do UFC. Potrzebował odpowiedniej dywizji i odpowiedniego momentu, aby pokazać to ponownie. W Makau Cameron Smotherman stał przed nim przez niecałe dwie minuty, zanim Asakura w końcu odniósł zwycięstwo w UFC.
Walka i rozmowa
Podziel się swoją opinią na temat tej historii
Rozpocznij rozmowę
Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.