Aktualności

Alonzo Menifield pokonuje Zhang Mingyang na UFC Macau

Alonzo Menifielda Zhanga Mingyanga

Alonzo Menifield udał się do Makau z trudną rolą. Zhang Mingyang był lokalnym zawodnikiem wagi półciężkiej, który porwał publiczność, dynamikę i oczekiwanie, że kolejny efektowny finisz przybliży go do czołówki dywizji. Menifield nie próbował zwalniać tempa. Wszedł prosto w walkę w stylu Zhanga i to on wciąż stał, gdy walka się rozpadła.

Amerykanin znokautował Zhanga ciosami w 4:15 pierwszej rundy co-main eventu gali UFC w Makau. To była zacięta, szybka walka, oparta na wymianach ciosów, których żaden z zawodników nie chciał unikać. Zhang miał siłę, młodość i arenę, która tylko czekała, by eksplodować. Menifield nie miał zamiaru dawać mu przestrzeni na budowanie tych atutów.

Zanim nadszedł finał, Zhang został zepchnięty do walki, w której każdy return wiązał się z kolejną, mocną odpowiedzią. Menifield znalazł lukę, mocno go zranił i kontynuował atak parterowy, aż do interwencji sędziego Marca Goddarda. Walka, która wyglądała jak szansa Zhanga na odzyskanie sił, okazała się największym zwycięstwem Menifielda w Chinach.

Alonzo Menifield UFC

Menifield odrzuca bezpieczną drogę

Reputacja Zhanga nie wynikała z przemyślanych decyzji. Jego trzy pierwsze zwycięstwa w UFC zakończyły się przed czasem, a niebezpieczeństwo związane z walką z nim było jasne już przed pierwszym gongiem: jeśli da mu czystą wymianę ciosów na początku, może przejąć kontrolę nad walką, zanim się rozwinie.

Menifield mógł opracować ostrożny plan w oparciu o to zagrożenie. Mógł spróbować klinczu, zmusić Zhanga do wahania lub zmusić go do obrony przed obaleniami. Po walce Menifield jasno dał do zrozumienia, że ​​nie po to jechał do Makau. Chciał walki stójkowej, ufał swojej sile i akceptował ryzyko otwartej wymiany ciosów z Zhangiem.

Ta decyzja dała przewagę co-main eventowi. Zhang nie czekał na atak Menifielda, a Menifield nie szukał wyjścia z sytuacji, gdy ciosy zaczęły dosięgać celu. Różnica pojawiła się pod koniec rundy, gdy presja Amerykanina stała się zbyt silna, by Zhang mógł ją przyjąć i się z niej otrząsnąć.

  • Menifield pokonał Zhanga przez TKO w 4:15 pierwszej rundy.
  • Walka w wadze półciężkiej była drugą z głównych walk gali UFC w Macau.
  • Menifield powiedział po zwycięstwie, że atakowanie Zhanga było częścią zamierzonego podejścia.
  • Po tej walce zawodnicy otrzymali tytuł Walki Wieczoru, a obaj otrzymali premię w wysokości 100 000 dolarów.

Zhang poniósł kolejną bolesną stratę

Dla Zhanga wynik ten ma większe znaczenie niż pojedyncza porażka. Jego przyjście do UFC nastąpiło błyskawicznie: trzy zwycięstwa z rzędu, trzy zakończone porażką i rosnące przekonanie, że organizacja znalazła poważne zagrożenie w Chinach w wadze półciężkiej. Potem przyszła porażka w walce wieczoru z Johnnym Walkerem w Szanghaju. UFC w Makau miało być dla niego szansą na odzyskanie dynamiki przed kolejną rodzimą publicznością.

Alonzo Menifield

Zamiast tego przegrał dwie walki z rzędu w Chinach przez nokaut. To jednak nie przekreśla zagrożenia, jakie niesie jego gra. Zhang to wciąż silny zawodnik wagi półciężkiej, z agresją, która potrafi błyskawicznie przemienić każde starcie w brutalny pojedynek. Jednak dywizja ta poznała już drugą stronę tego stylu walki. Kiedy nie potrafi szybko zakończyć walki, te same wymiany ciosów mogą go wystawić na ciosy doświadczonych bokserów.

Menifield dostrzegł ten początek i nie dał Zhangowi szansy na wolniejszą walkę, która pozwoliłaby mu odzyskać pewność siebie. Natychmiast wywarł presję, pozostał w strefie zagrożenia i ostatecznie zmusił gospodarza do defensywy. Dla Zhanga nie było już szans na późniejszą wymianę ciosów ani na odbudowę rundy. Noc powrotu zniknęła przed pierwszą przerwą.

Współgłównym wydarzeniem gali UFC w Makau Potwierdzone szczegóły
Walczyć Alonzo Menifield kontra Zhang Mingyang
podział Lekka waga ciężka
Oficjalny wynik Menifield wygrał przez TKO, ciosy
Runda i czas Runda 1, 4:15
Pozycja wydarzenia Współgłównym wydarzeniem na UFC w Macau
Bonus Walka wieczoru, 100 000 dolarów dla każdego zawodnika

Menifield zmienia kierunek

Menifield potrzebował takiej nocy. Jego poprzedni występ zakończył się nokautem Volkana Oezdemira, co sprawiło, że potrzebował czegoś więcej niż rutynowego zwycięstwa, aby utrzymać miejsce w dynamicznej wadze półciężkiej. Pokonanie Zhanga w Makau, w walce wieczoru, w jego domu, daje mu dokładnie taką reakcję.

To zwycięstwo dało Menifieldowi trzy zwycięstwa w ostatnich czterech walkach i kolejny triumf w UFC w momencie, gdy liczy się każde miejsce w rankingu. Nie znalazł się nagle na czele walki o tytuł i nie ma powodu, by udawać, że jest inaczej. W wadze półciężkiej wciąż czekają go większe walki. Ale Menifield właśnie pokonał groźnego przeciwnika, który sam był namawiany do walki o większe szanse.

Było też coś czystego w sposobie, w jaki to robił. Menifield nie psuł wieczoru Zhangowi ostrożnością czy kiepską kontrolą. Przyjął walkę, której Zhang pragnął, dłużej trzymał się w ogniu i uderzał mocniej, gdy wymiana ciosów osiągnęła punkt krytyczny.

UFC Macau zaczęło się jako szansa Zhang Mingyanga na pokazanie, że porażka z Johnny'm Walkerem nie zmieniła jego drogi. Zakończyło się na Alonzo Menifieldzie, który znalazł się w centrum uwagi, zgarniając bonus i wygrywając w ten sposób, że weteran ma o wiele lepsze warunki do kolejnej walki.

Czy uważasz, że to było interesujące?
Tak
100%
Nie
0%

Wypróbuj nasze gry

Walka pandy

Walczący

Najlepszy boks

Hoops

Walka i rozmowa

Podziel się swoją opinią na temat tej historii

Rozpocznij rozmowę

Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.

Skopiowano link!
PL — Polish