Joshua Van mógł pójść na łatwiznę i udawać, że walka Alexandre Pantoi zakończyła się czystym oświadczeniem. Nie zrobił tego. Mistrz UFC wagi muszej doskonale wie, jak dziwnie wyglądała ta noc i nie zamierza przed nią uciekać przed swoją pierwszą obroną tytułu w walce z Tatsuro Tairą na UFC 328.
Van zdobył pas po tym, jak Pantoja doznał niegroźnej kontuzji zaledwie 26 sekund po rozpoczęciu walki. Takie zakończenie daje zawodnikowi tytuł, ale nie daje mu pełnego spokoju, który zazwyczaj towarzyszy pokonaniu mistrza. Van to rozumie. Od tamtej pory nie jest już tak źle, ale powiedział też, że Pantoja zasługuje na kolejną szansę, gdy będzie zdrowy.
To odważne słowa przed walką z Tairą. Van nie musi mówić o Pantoji w tym tygodniu. Mógłby skupić się tylko na przeciwniku, zostawić za sobą starą walkę i pozwolić UFC zdecydować, co będzie dalej. Zamiast tego, szczerze mówi o wadze muszej. Pantoja był zbyt dobry przez długi czas, żeby kontuzja zepchnęła go na dalszy plan.

Nie ma tu fałszywej goryczy. Van nie sprzedaje rewanżu ze złością. Mówi to, co większość ludzi w dywizji już wie. Pas przeszedł z rąk do rąk, ale pierwsza walka nie dała fanom jednoznacznej odpowiedzi, której oczekiwali. Jeśli Van pokona Tairę, rewanż z Pantoją będzie trudny do zignorowania.
UFC 328 na pierwszym miejscu
Tatsuro Taira stanowi bezpośredni problem. Van nie będzie mógł bronić się w przyszłym rewanżu, jeśli straci pas w Newark. Taira to nie kolejny pretendent, którego pospiesznie wciąga się w walkę o tytuł. Jest młody, niebezpieczny, opanowany pod presją i wystarczająco utalentowany w parterze, by jeden nieudany atak mógł się wydawać początkiem końca.
- Joshua Van broni tytułu UFC w wadze muszej w walce z Tatsuro Tairą na UFC 328.
- Van zdobył pas po tym, jak Alexandre Pantoja doznał niegroźnej kontuzji w ich pierwszej walce.
- Van uważa, że Pantoja zasługuje na rewanż, gdy tylko wróci do zdrowia.
- Taira może całkowicie pokrzyżować te plany, jeśli zdobędzie tytuł w Newark.
Van szybko rozwinął się w UFC. Jego boks jest ostry, tempo trudne do dorównania, a walczy z pewnością siebie, która zazwyczaj przynależy do kogoś starszego. Zakończenie walki z Pantoją nie dało mu momentu pełnego mistrzowskiego mistrzostwa, którego prawdopodobnie pragnął, ale pas wciąż jest realny. Teraz ma szansę, by jego panowanie wydawało się realne w inny sposób.

Rywalizacja o tytuł UFC w wadze muszej
| Wojownik | Obecna rola | Następny krok |
|---|---|---|
| Joshua Van | Mistrz UFC w wadze muszej | Broni się przed Tatsuro Tairą na UFC 328 |
| Tatsuro Taira | Pretendent do tytułu | Może zostać mistrzem, jeśli wygra w Newark |
| Aleksandra Pantoja | Mistrz pociągu | Czekamy na powrót do zdrowia i ewentualny rewanż |
Taira może zmienić plan
Pojedynek Van kontra Taira ma czysty, sportowy przebieg. Van oferuje presję, objętość i szybkie ciosy. Taira oferuje grappling, równowagę i cierpliwość w poszukiwaniu pozycji bez forsowania słabych ataków. Jeśli Van utrzyma tempo walki w stójce, może zmusić Tairę do gonienia go w niewygodnych wymianach ciosów. Jeśli Taira założy dźwignie na ciało i chwyty za plecy, pierwsza obrona tytułu Vana może zamienić się w długą, cichą katastrofę.
Dlatego wszystkie rozmowy o Pantoji muszą pozostać w tle, gdy walka się rozpocznie. Van może szanować byłego mistrza, a jednocześnie mieć przed sobą zupełnie inny test. Taira nie będzie przejmował się niedokończonymi sprawami. Przychodzi po pas, a nie po miejsce w czyjejś historii rewanżu.
Van również ma sobie coś do udowodnienia. Chciał czystego zwycięstwa. Wie, że walka z Pantoją będzie się za nim ciągnęła, dopóki nie zdobędzie kolejnych tytułów mistrzowskich. Pokonanie Tairy nie zmazałoby tego, co się stało, ale dałoby mu mocną pierwszą obronę i sprawiłoby, że rewanż byłby jak walka mistrza wybierającego trudną drogę, a nie jak walka próbująca rozwiać wątpliwości.
Pantoja pozostaje w centrum uwagi
Sprawa Pantoi jest prosta. Był mistrzem, stracił pas przez niefortunną kontuzję, a zarówno Van, jak i Taira przyznali, że zasługuje na kolejną szansę, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja. To wiele mówi o szacunku, jakim wciąż cieszy się w wadze muszej.
Dywizja jest młoda i dynamicznie się rozwija, ale Pantoja to nie nazwisko z przeszłości. Przez długi czas był standardem w wadze 125 funtów, a zawodnicy wiedzą, co wnosi. Presja, grappling, wytrzymałość, chaos, wyczucie czasu jak u weterana. Rewanż z Vanem nie wymagałby wielkiego wysiłku marketingowego. Pierwsza walka zakończyła się zbyt szybko, by wszyscy mogli przejść do kolejnej.
Van poradził sobie z tą sytuacją. Nie pozbył się Pantoji. Nie wyolbrzymił zwycięstwa po kontuzji. Przyjął pas, zwrócił się ku Tairze, ale i tak zostawił otwarte drzwi byłemu mistrzowi. To chyba właściwy sposób na poniesienie porażki po zmianie tytułu.
Teraz UFC 328 decyduje o kolejnym kroku. Jeśli Van pokona Tairę, rewanż z Pantoją stanie się jedną z najłatwiejszych do zestawienia walk o tytuł wagi muszej. Jeśli Taira wygra, cała dywizja znów się zmieni, a Van będzie tym, który będzie gonił swoją drogę powrotną. Waga musza nie ma wiele czasu na czekanie. W sobotę jeden wynik może zmienić plany wszystkich.
Walka i rozmowa
Podziel się swoją opinią na temat tej historii
Rozpocznij rozmowę
Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.