Sean Strickland nie zabezpieczył się przed słowami, gdy pojawiło się nazwisko Johnny'ego Eblena. Nie nazwał go niedocenianym, nie powiedział, że będzie interesujący w UFC, i nie ukrywał się za zwykłym, pełnym szacunku językiem, którego używają bojownicy, gdy chcą kogoś chwalić, tak naprawdę nie narażając niczego na szalę.
Przeszedł prosto do rzeczy W opinii Stricklanda, gdyby Eblen był już w UFC, walczyłby o pas.
To poważna rzecz, aby powiedzieć o wadze średniej, która wciąż jest poza promocją, nawet takiej, która ma reputację Eblena. To uderza, ponieważ pochodzi od byłego UFC mistrz, który dokładnie wie, jak ta kategoria wagowa wygląda od środka Strickland był tam z czołówką dywizji, przeżył presję na tytuł i spędził wystarczająco dużo rund wokół elitarnych zawodników wagi średniej, aby wiedzieć, kiedy ktoś jest przereklamowany i kiedy ktoś jest prawdziwy Więc kiedy mówi w ten sposób, ludzie słuchają inaczej.
Strickland nie mówi tu o potencjale, mówi teraz o poziomie tytułu
Ważną częścią jest to, że nie wrabia Eblena jak dobrą perspektywę lub niebezpiecznego przybysza, który może potrzebować kilku walk, aby się zadomowić Mówi o nim jak o kimś, kto mógłby wejść prosto w prawdziwą część obrazu wagi średniej To właśnie nadaje cytatowi przewagę To nie jest komplement zbudowany na przyszłej obietnicy To jest stwierdzenie o teraźniejszości.

I nietrudno zrozumieć, dlaczego nazwisko Eblena ciągle pojawia się w tych rozmowach. Spędził długi czas wyglądając jak jeden z najlepszych zawodników wagi średniej spoza świata UFC. Silne zapasy, kontrola fizyczna, spokojna presja, i taki styl, który zwykle dobrze się porusza, ponieważ nie zależy od jednej doskonałej wymiany Tacy zawodnicy mają tendencję do szybkiego tworzenia kłótni Niektórzy fani patrzą na resumę i mówią, że muszą zobaczyć ją pod UFC światła pierwszy Inni patrzą na zestaw umiejętności i myślą, że to przetłumaczy natychmiast Strickland jest wyraźnie w drugiej grupie.
Jest w nim też trochę więcej zgryzu, ponieważ UFC dywizja wagi średniej nie wyglądała dokładnie nietykalnie od góry do dołu Ma nazwy, ma osobowości, a na górze wciąż ma prawdziwe niebezpieczeństwo, ale ma też wystarczająco dużo ruchu i dość niespójności, że zewnętrzne porównania nie czują się już śmieszne Kiedy nie-UFC champion zostaje wychowany jako możliwe natychmiastowe zagrożenie, ludzie nie śmieją się już z tego automatycznie Kłócą się o to. Tam właśnie od jakiegoś czasu siedzi Eblen.
| Dlaczego ten cytat przyciąga uwagę | Dlaczego ma to znaczenie |
|---|---|
| Strickland jest dawnym UFC mistrz wagi średniej | Mówi od wewnątrz tytułowego poziomu dywizji |
| Powiedział, że Eblen będzie walczył o pas w UFC | To poparcie na poziomie tytułu, a nie przypadkowy komplement |
| Eblen od dawna jest postrzegany jako jeden z najlepszych zawodników wagi średniej na zewnątrz UFC | Cytat ponownie rzuca tę debatę w światło dzienne |
Mówi też coś o tym, jak zawodnicy postrzegają się nawzajem w porównaniu z tym, jak ramują ich promocje Promocje chronią własny ekosystem To normalne Pas wewnątrz jednej firmy ma czuć się większy niż pas gdzieś indziej Bojownicy nie zawsze dbają o tę logikę, kiedy mówią szczerze Patrzą na czas, presję, cardio, zapasy, reakcje, i czy ktoś może się utrzymać, gdy walka staje się brzydka Strickland w zasadzie mówi, że widzi wystarczająco dużo w Eblen, aby wierzyć, że luka nie jest promocyjna Jest to tylko umowne.
Tam właśnie dyskusja robi frajdę, bo waga średnia to jedna z tych dywizji, gdzie styl może swingować całą argumentację Eblen nie jest jakimś dzikim puncherem ludzie odszukują kilka nokautów Jest rodzajem wojownika, który może sprawić, że dobry przeciwnik poczuje się utknięty Ten rodzaj gry ma tendencję do dobrego starzenia się w rozmowie, ponieważ brzmi to zbywalnie Fani mogą spierać się o rankingi, ale rozumieją kontrolę Rozumieją presję Rozumieją, co to znaczy, gdy człowiek ciągle wymusza walki na swoich warunkach.
- Strickland nie opisał Eblena jako przyszłego pretendenta.
- Mówił o nim jak o obecnym poziomie tytułu w wadze średniej.
- Komentarz ponownie otworzył debatę na temat czołowych zawodników na zewnątrz UFC i jak zmieściłyby się w promocji.
- Styl Eblena jest dokładnie taki, który sprawia, że te porównania wydają się raczej realne niż hipotetyczne.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego cytat wciąż się porusza Pochodził ze Strickland, a Strickland prawie nigdy nie mówi w schludnych, pustych liniach aprobaty Jeśli uważa, że ktoś nie jest taki dobry, to zazwyczaj też pozwala, żeby to wyszło na jaw To sprawia, że pochwała ląduje trudniej Nie czuje się wyprodukowana Czuje się jak wojownik patrzący na innego wojownika i nazywający go tak, jak on to widzi.
Oczywiście, mówienie, że ktoś może walczyć o pas i obserwowanie, jak faktycznie to robi, to dwie różne rzeczy The UFC ma sposób na szybkie ujawnienie ludzi, szczególnie w podziałach, w których jedna zła lektura może pogrzebać całość game plan. Ale tak naprawdę nie o to chodzi w cytacie Chodzi o to, że ktoś, kto żył na szczycie dywizji, patrzy poza UFC mury i powiedzenie, że jeden z najlepszych zawodników wagi średniej na świecie może już tam stać.
Tego rodzaju stwierdzenie zawsze skłoni ludzi do mówienia. Trafia UFC. Uderza Bellator„stara pula talentów". Trafia w obraz tytułu wagi średniej. I zadaje to samo pytanie. Fani MMA nigdy nie przestają zadawać pytań, gdy czołowy zawodnik zbyt długo pozostaje poza największą promocją. Co by się stało, gdyby jutro wpadł w głęboką wodę?
Odpowiedź Stricklanda była prosta Nie ustąpiłby On walczyłby o pas.
Walcz Talk
Podziel się swoim podejściem do tej historii
Rozpocznij Rozmowę
Bądź pierwszą osobą, która podzieli się swoim podejściem Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.