Khamzat Chimaev nie pozwala, by porażka z Seanem Stricklandem pozostała bez echa. Po UFC 328 mówiło się o przejściu do wagi półciężkiej, nowym kierunku, a może nawet o nowym początku, z dala od walki o tytuł wagi średniej. To nie trwało długo. Zespół Chimaeva twierdzi teraz, że rewanż ze Stricklandem to jedyna walka, jakiej pragnie.
To duża zmiana, ale nie zaskakująca. Chimaev stracił tytuł mistrza wagi średniej UFC przez niejednogłośną decyzję w Newark, a walka była na tyle zacięta, że podsyciła dyskusję. Strickland odszedł z pasem, kartami punktowymi i największą wygraną w swoim drugim pojedynku o tytuł. Chimaev odszedł z pierwszą porażką w MMA, ale też z wystarczającą frustracją, by w jego głowie pojawił się oczywisty ruch.
Jego zespół opisał go jako obsesyjnie pragnącego odzyskać Stricklanda. To słowo idealnie pasuje do chwili obecnej. Chimaev zbudował swoją karierę w UFC na presji, dominacji i poczuciu, że może wciągnąć przeciwników do swojego świata, kiedy tylko zechce. Strickland nie pozwolił, by walka stała się taka prosta. Przetrwał najtrudniejsze momenty, nie poddawał się, nie przestawał dotykać Chimaeva i odzyskał pas w ciągu pięciu rund.

Dla Chimaeva taka porażka jest trudniejsza do zniesienia niż czysty finał. Nokaut może wydawać się ostateczny. Poddanie może wydawać się ostateczne. Niejednogłośna decyzja sędziów pozostawia miejsce na gniew, na powtarzanie rund, na obwinianie zbijania wagi, na myślenie, że jedna korekta zmienia wszystko. Właśnie w tym miejscu Chimaev jest teraz.
Rewanż Stricklanda nie jest oficjalny
Ważne jest, aby pamiętać: rewanż nie został oficjalnie zaplanowany. Chimaev tego chce. Jego zespół też. Mówiono o walce w Abu Zabi jeszcze w tym roku. UFC nie ogłosiło jednak walki Sean Strickland vs Khamzat Chimaev 2, a Strickland nie brzmi jak mistrz, który desperacko chce dać byłemu mistrzowi natychmiastową drugą szansę.
- Khamzat Chimaev chce natychmiastowego rewanżu z Seanem Stricklandem po UFC 328.
- Strickland pokonał Chimaeva niejednogłośną decyzją sędziów i odzyskał tytuł mistrza UFC w wadze średniej.
- Zespół Chimaeva wskazał na redukcję wagi jako na poważny problem przed walką.
- UFC nie ogłosiło oficjalnie rewanżu Stricklanda z Chimaevem.
To komplikuje sytuację. Chimaev chce jak najszybciej wrócić do ringu. Strickland może chcieć, żeby na to zasłużył. UFC musi zdecydować, czy wyrównane wyniki i gwiazdorska siła Chimaeva wystarczą do natychmiastowego rewanżu, czy też dywizja średnia musi najpierw wyłonić kolejnego pretendenta.
Chimaev kontra Strickland 2
| Wojownik | Aktualna pozycja | Następny numer |
|---|---|---|
| Khamzat Shimaev | Były mistrz UFC w wadze średniej | Chce tylko rewanżu ze Stricklandem po UFC 328 |
| Seana Stricklanda | Mistrz UFC w wadze średniej | Może zmusić Chimaeva do zdobycia kolejnej szansy na tytuł |
| Dywizja wagi średniej UFC | Obraz tytułowy ponownie otwarty | Trzeba zdecydować między rewanżem a nowym pretendentem |
Pozostają pytania dotyczące redukcji wagi
Strona Chimaeva już wskazała na redukcję wagi jako część historii. Jego brat Artur twierdził, że ciało Khamzata przestało działać podczas redukcji wagi przed galą UFC 328 i że walka, którą widzieli fani, nie była jego najlepszą wersją. To nie zmienia wyniku. Nie odbiera to pasa Stricklandowi. Ale daje zespołowi Chimaeva powód, by walczyć o kolejną szansę.
Problem w tym, że podział na kategorie wagowe nie opiera się tylko na frustracji jednego zawodnika. Strickland wyszedł z UFC 328 z obrażeniami, pytaniami o stan zdrowia i nowym pasem do obrony. Wygrał walkę. Zyskuje pewną kontrolę nad kolejną rozmową. Jeśli powie, że Chimaev potrzebuje kolejnego zwycięstwa, ten argument nie będzie brzmiał absurdalnie.
Mimo to rewanż ma mocne argumenty. Pierwsza walka była zacięta. Chimaev był wcześniej niepokonany. Strickland jest teraz dwukrotnym mistrzem, a jego styl walki wciąż budzi kontrowersje. UFC wie również, że Chimaev pozostaje jednym z największych nazwisk w wadze 185 funtów, nawet po porażce. Jeśli organizacja chce najgłośniejszej możliwej walki o tytuł wagi średniej, to druga walka Stricklanda z Chimaevem już jest w zasięgu ręki.
Waga średnia ma inne nazwy
Jest jeszcze jeden aspekt. Nassourdine Imavov i inni pretendenci nie będą chcieli oglądać, jak Chimaev wraca do walki o tytuł bez kolejnego zwycięstwa. Właśnie w tym miejscu UFC musi zachować ostrożność. Natychmiastowe rewanże mogą mieć sens po zaciętych walkach o tytuł, ale mogą też zamrozić dywizję, jeśli będą stosowane zbyt często.
Argument Chimaeva jest emocjonalny i pełen rywalizacji. Wierzy, że może naprawić błędy, lepiej udźwignąć ciężar i pokonać Stricklanda w drugiej walce. Argument Stricklanda jest prostszy. On już go pokonał. Pas jest jego. Jeśli Chimaev chce go odzyskać, może najpierw powinien wygrać jeszcze raz.
To napięcie dobrze wpływa na dywizję. Chimaev jest wściekły, Strickland ma pas, a pretendenci wagi średniej mają teraz mistrza, który nie wydaje się łatwy dla nikogo. Pierwsza walka nie zamknęła historii. Otworzyła głośniejszą.
Na razie Chimaev chce Stricklanda i nikogo innego. To najczystszy fakt w tej kłopotliwej sytuacji. Prawdziwym pytaniem pozostaje, czy UFC da mu tę walkę od razu.

Walka i rozmowa
Podziel się swoją opinią na temat tej historii
Rozpocznij rozmowę
Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.