Aktualności

Georges St-Pierre ponownie ubiega się o nagrodę za debiut w UFC

Georges St-Pierre

Pierwsza wypłata Georgesa St-Pierre'a w UFC nie zapowiadała się na początek legendarnej kariery. Na galę UFC 46, w której walczył z Karo Parisyanem, wszedł z gwarantowaną wygraną w wysokości 3,000 dolarów, z kolejnymi 3,000 dolarów w razie wygranej, a walka, którą niewielu poza jego zespołem spodziewało się po nim kontrolować, była walką, którą niewielu spodziewało się po nim.

Ponad dwie dekady później St-Pierre powrócił do tamtej nocy, rozmawiając z Demetriousem Johnsonem. Sama kwota nie jest nowa: GSP podzielił się pulą nagród publicznie już kilka lat temu. Wraca jednak myśl, że decyzję podjął po zebraniu pełnych 6,000 dolarów za jednogłośne zwycięstwo. Pieniądze nie stały się powodem do świętowania. Poszły z powrotem na zawodnika, którego wciąż budował.

Georges St-Pierre UFC

GSP wspomina swoją pierwszą nagrodę UFC

St-Pierre był młodym kanadyjskim zawodnikiem, kiedy poznał Parisyana w styczniu 2004 roku. Parisyan był doświadczony, niebezpieczny i znany już jako niezdarny przeciwnik w wadze półśredniej. GSP walczył z nim przez trzy rundy, wygrał na punkty i rozpoczął karierę w UFC, która ostatecznie umieściła go wśród największych mistrzów w historii MMA.

Na początku wynagrodzenie nie dorównywało reputacji, jaką później otrzymał. St-Pierre powiedział, że jego kontrakt na UFC 46 gwarantował 3,000 dolarów za udział i kolejne 3,000 dolarów za zwycięstwo. Podczas niedawnej rozmowy wrócił do decyzji, którą podjął przy pierwszym czeku: „Zainwestowałem w siebie”.

Mówił o opłacaniu praktycznych potrzeb i przeznaczaniu części swoich wczesnych zarobków na podróże treningowe, w tym do Nowego Jorku, Tajlandii i Brazylii. Młody GSP nie wydawał pieniędzy na to, żeby wyglądać jak gwiazda, zanim nią został. Szukał lepszego treningu, mocniejszych rund i umiejętności, które mógłby wykorzystać w klatce.

  • St-Pierre zarobił 3,000 dolarów za swój debiut w UFC w walce z Karo Parisyanem.
  • Jego jednogłośne zwycięstwo zapewniło mu premię w wysokości 3,000 dolarów.
  • Twierdzi, że pierwsze zarobki z UFC zainwestował w treningi i rozwój.
  • O tym fakcie wiadomo było już wcześniej, ale sprawa znów znalazła się w centrum uwagi dzięki nowemu wywiadowi.

UFC 46 rozpoczęło wspinaczkę

Walka Paryżanina wygląda zupełnie inaczej, jeśli spojrzeć na nią z perspektywy tego, kim później stał się St-Pierre. Nie wszedł na arenę jako dominujący mistrz ani gwiazda programów pay-per-view. To był jego debiut w UFC i próba udowodnienia, że ​​jego niepokonany start poza organizacją może się równać z poważnym przeciwnikiem.

Św. Pierre

Parisyan zmusił go do ciężkiej pracy przez pełne 15 minut, ale St-Pierre wyszedł z tego po porażce i z bonusem za zwycięstwo. Ten pierwszy wynik szybko otworzył przed nim nowe możliwości. W kolejnym występie w UFC pokonał Jaya Hierona, a następnie, jeszcze przed końcem tego samego roku, walczył z Mattem Hughesem o tytuł mistrza wagi półśredniej.

Georges St-Pierre na UFC 46 Potwierdzone szczegóły
Przeciwnik Karo Parisyan
Data 31 stycznia 2004 r.
Wynik walki St-Pierre wygrał jednogłośną decyzją po trzech rundach
GSP wycofuje gwarantowaną torebkę $3,000
GSP wycofało bonus za wygraną $3,000
Całkowita płatność po zwycięstwie $6,000

Czek stał się przygotowaniem

Historia St-Pierre'a to nie tylko opowieść o tym, jak mało przyszły gwiazdor UFC otrzymał za swoją pierwszą walkę w oktagonie. To także opowieść o tym, jak traktował pieniądze, zanim w jego życiu pojawiły się pasy mistrzowskie, walki wieczoru i duże wygrane. Pierwszy czek dał mu szansę na poprawę i właśnie ją wykorzystał.

Ten wybór pasował do fanów walk, których ostatecznie obserwowali. GSP nie pozostał tym samym sportowcem, który pokonał Parisyana w debiucie. Jego zapasy stały się jednym z najtrudniejszych problemów w tym sporcie. Przygotowanie stało się częścią jego tożsamości. Z walki na walkę przemieniał się w przeciwnika, który mógł kontrolować, gdzie toczy się walka i jak długo każdy czuje się w niej komfortowo.

Stara pula nagród powróciła, a zarobki zawodników UFC wciąż są tematem, który fani uważnie śledzą. St-Pierre nie musiał dramatyzować tego wspomnienia. Liczby te są już wystarczająco wymowne: przyszły mistrz dwóch kategorii wagowych UFC wszedł do organizacji z gwarantowaną pulą 3,000 dolarów, zarobił kolejne 3,000 dolarów wygrywając, a część z tych pieniędzy przeznaczył na to, by stać się trudniejszym do pokonania.

Lata później kariera Georges'a St-Pierre'a jest wspominana poprzez tytuły, obrony i pokonanych przeciwników. Jego pierwsza wypłata w UFC przypadła na zupełnie inny etap jego kariery. Sposób, w jaki ją wydał, już wskazywał na to, że zostanie mistrzem.

Czy uważasz, że to było interesujące?
Tak
100%
Nie
0%

Wypróbuj nasze gry

Walka pandy

Walczący

Najlepszy boks

Hoops

Walka i rozmowa

Podziel się swoją opinią na temat tej historii

Rozpocznij rozmowę

Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.

Skopiowano link!
PL — Polish