Islam Makhachev opuścił galę UFC 330 z tytułem mistrza wagi półśredniej, ale Ian Machado Garry zmusił go do ciężkiej pracy na każdy element walki. Makhachev wygrał jednogłośną decyzją sędziów w Filadelfii, punktując 49-46, 49-46 i 48-47. Karty punktowe zapewniły mu pierwszą obronę w wadze 170 funtów, jednak nie oddają w pełni, jak zacięta stała się walka w środkowych rundach. Garry przetrwał nokdaun po kopnięciu w głowę w drugiej rundzie, odnosił kolejne sukcesy w miarę rozwoju walki i zmusił mistrza do polegania na kontroli w rundzie finałowej.
Presja wokół Makhacheva przed walką była realna, a nie tylko promocyjna. Przyszedł jako zdecydowany faworyt w roku, który przyniósł już spore niespodzianki w walce o tytuł, podczas gdy Garry przybył z gabarytami, ruchem i obroną przed obaleniami, by zadać nowe pytania. Makhachev odpowiedział na nie, choć nie przytłaczając pretendenta od pierwszego do ostatniego gongu. Jego zapasy ustabilizowały pierwszą rundę, a jego najczystsze uderzenie zmieniło drugą, ale Garry nie chciał zejść z ringu po żadnej z tych porażek. Najlepszy moment Makhacheva na początku walki nastąpił, gdy kopnięcie w głowę powaliło Garry'ego w drugiej rundzie. Mistrz podążył za nim na matę i kontrolował kolejną fazę, wydając się bliski przejęcia kontroli nad walką. Garry jednak doszedł do siebie i zaczął lepiej wykorzystywać swój zasięg i kopnięcia. Ta regeneracja zmieniła charakter walki. Zamiast bronić wygodnej przewagi nad słabnącym przeciwnikiem, Makhachev musiał wciąż atakować pretendenta, który nabierał coraz większej pewności siebie.

Gdzie Garry zmienił walkę
Trzecia runda Garry'ego pokazała, dlaczego to starcie było tak intrygujące. Bronił się i odwracał podczas wymiany zapaśniczej, wrócił na nogi i trafił wystarczająco z dystansu, by przerwać rytm Makhacheva. Kopnięcie w głowę i kopnięcie skośne dały pretendentowi widoczny impet. MMA Fighting punktowało rundę dla Garry'ego, co było pierwszym wyraźnym sygnałem, że mistrz nie będzie mógł odpuścić po nokdaunie. Czwarta była jeszcze bardziej zacięta. Garry atakował korpus i kontynuował kopnięcia, podczas gdy Makhachev wielokrotnie szukał nóg. Makhachev wykonywał obalenia i podnoszenia, ale Garry wciąż się podnosił i trafiał bardziej zauważalnymi ciosami na otwartej przestrzeni. Relacja na żywo również przyznała Garry'emu tę rundę, co sprawiło, że jej nieoficjalny wynik przed piątą był równy. Oficjalni sędziowie nie wszyscy oceniali środkowe rundy tak samo, co tłumaczy szersze karty 49-46, ale akcja i tak jedno było niepodważalne: Makhachev potrzebował mocnego zamknięcia.
Ta ostatnia runda stała się najwyraźniejszym przykładem, dlaczego Makhachev pozostaje mistrzem. Garry trafił prawym sierpowym i kontynuował atak, ale Makhachev wrócił do najbezpieczniejszej dostępnej drogi. Wykonał obalenie, przyjął pozycję od tyłu i zablokował trójkąt na korpus. Garry spędził resztę czasu walcząc wręcz i chroniąc szyję, podczas gdy Makhachev dodawał krótkie ciosy i uniemożliwiał ucieczkę. Nie było to spektakularne zakończenie, ale była to zdyscyplinowana, mistrzowska praca w momencie, gdy walka tego wymagała. Makhachev przyznał później, że Garry dał mu ciężką walkę. Zauważył również dodatkową siłę, którą odczuwa w wadze półśredniej, i docenił lepszy grappling pretendenta. Te komentarze pokrywały się z tym, co działo się w klatce. Garry nie mógł zdobyć pasa, ale zmuszał Makhacheva do wielokrotnego dostosowywania się i pokazał, że zwykłe atuty mistrza można zakwestionować bez całkowitego zneutralizowania.
Co udowodniła trudna obrona
Wartość tego zwycięstwa tkwi po części w jego niedoskonałościach. Makhachev był wystarczająco groźny, by zaliczyć jedyny nokdaun w walce, wystarczająco wytrwały, by wracać do zapasów, i wystarczająco opanowany, by zająć decydującą pozycję. Garry tymczasem udowodnił, że potrafi się podnieść po kopnięciu w głowę, bronić się przed długimi sekwencjami grapplingowymi i tworzyć skuteczne akcje ofensywne przeciwko czołowemu zawodnikowi bez podziału na kategorie wagowe. Uznanie wyniku za komfortowy oznaczałoby niedocenienie występu Garry'ego. Nazwanie go kontrowersyjnym oznaczałoby zignorowanie kontroli w piątej rundzie i jednomyślnego oficjalnego werdyktu. Lepsza interpretacja leży pomiędzy tymi skrajnościami: Makhachev napotkał ciągły opór, podejmował bardziej trafne decyzje, gdy walka się zaostrzała, i obronił tytuł na każdej karcie punktowej.
- Makhachev powalił Garry'ego kopnięciem w głowę w rundzie drugiej, po czym kontynuował walkę w parterze.
- Garry przebił się przez środkowe rundy za pomocą kopnięć, defensywnej walki i wielokrotnych powrotów na nogi.
- Makhachev zapewnił sobie bezpieczeństwo w obronie i kontrolował ostatnie minuty ostatniej rundy, skutecznie kończąc obronę.

| Punkt zwrotny UFC 330 | Dlaczego to miało znaczenie? |
|---|---|
| Runda 2, powalenie kopnięciem w głowę | Makhachev stworzył najwyraźniejszy, niszczycielski moment walki. |
| Rajd Garry'ego w środkowej rundzie | Pretendent zmusił Makhacheva do dostosowania się, zamiast bronić łatwej przewagi. |
| Kontrola Makhacheva nad plecami w piątej rundzie | Mistrz zakończył walkę w pozycji najpewniejszej do obrony tytułu. |
UFC 330 nie rozwiało wszystkich wątpliwości dotyczących Makhacheva w wadze półśredniej; dało bardziej użyteczną odpowiedź. Gabaryty Garry'ego, jego regeneracja i lepszy grappling sprawiły, że mistrz wyglądał na człowieka, zwłaszcza gdy walka przeniosła się poza drugą rundę. Makhachev nadal znajdował ciosy, które zadawały największe obrażenia, obalania, które wielokrotnie zmieniały pozycję, oraz późną kontrolę, która uniemożliwiała Garry'emu ukradzenie finału. Presja była autentyczna, a Makhachev przetrwał ją z nienaruszonym tytułem.
Źródła: MMA Fighting; relacja na żywo z MMA Fighting
Walka i rozmowa
Podziel się swoją opinią na temat tej historii
Rozpocznij rozmowę
Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.