Aktualności

Dustin Poirier wyzywa Nate'a Diaza

Dustin Poirier UFC

Dustin Poirier może i jest na emeryturze, ale Nate Diazowi udało się go ponownie wciągnąć do dyskusji o walkach. Stary pojedynek UFC, który nigdy się nie odbył, znów jest żywy, przynajmniej na mikrofonie, a Poirier nie odpowiedział jak człowiek, który próbuje milczeć.

Diaz wspomniał o Poirierze po jego niedawnej porażce z Mikiem Perrym, mówiąc, że nie jest zainteresowany walką z kimś, kto już przeszedł na emeryturę. To wystarczyło Poirierowi. Były tymczasowy mistrz wagi lekkiej UFC odpowiedział z taką ostrością, jaką fani go pamiętają, i jasno dał do zrozumienia, że ​​Diaz nie jest tym, który może zachowywać się, jakby do walki nigdy nie doszło.

Poirier powiedział, że obaj krążą wokół siebie od lat. Wspomniał o walce, która była kiedyś zaplanowana na UFC 230 i nigdy nie dotarła do klatki. Dla niego to nie jest nowa rywalizacja. To jedno z tych zestawień, które pojawiały się i znikały, a kibice byli zirytowani za każdym razem, gdy się rozpadały.

Dustin Poirier

Linia, która potoczy się najszybciej, jest najczystsza. Poirier powiedział: „Znokautuję Nate'a Diaza”. To nie jest łagodna odpowiedź emerytowanego zawodnika, uśmiechającego się do starego nazwiska. Brzmiało to tak, jakby Poirier wciąż miał tę walkę zaplanowaną gdzieś w głowie, a ponowne dotknięcie jej przez Diaza natychmiast rozpaliło atmosferę.

Występ Diaza otworzył drzwi

To, co dało Poirierowi pole do kontrataku, to występ Diaza w walce z Perrym. Diaz został zatrzymany po drugiej rundzie, a walka nie pozostawiła wiele miejsca na rzetelną analizę. Wyglądał na powolnego, napiętego i wybitego z rytmu. Jak na zawodnika, który tak wiele w swojej karierze zbudował na wytrzymałości, presji i upartym tempie, taki występ naturalnie przywrócił mu temat emerytury.

Poirier nie owijał w bawełnę. Powiedział, że Diaz wyglądał okropnie i dodał, że wyglądał, jakby nie chciał tam być. To przykre usłyszeć to od innego weterana, ale trafia do mnie, bo Poirier doskonale wie, jak wyglądają kilometry w tym sporcie. Przeżył pięciorundowe wojny, walki o tytuł, kontuzje, przerwy w treningach, złamane serca i wielkie wieczory. Kiedy mówi o zawodniku wyglądającym na wyczerpanego, nie brzmi to jak przypadkowa obelga zza klatki.

Mimo to Poirier potraktował to z szacunkiem. Powiedział, że od dawna jest fanem Nate'a i Nicka Diaza. To ma znaczenie dla tonu tej rywalizacji. To nie jest młody pretendent, który próbuje wykorzystać nazwisko Diaza. To weteran, który patrzy na drugiego i mówi, że moment wydaje się teraz nieodpowiedni, nawet przyznając, że nadal odczuwa osobistą potrzebę walki.

  • Poirier twierdzi, że zaproszenie do walki z Diazem jest nadal aktualne.
  • Jest gotowy powrócić do wagi półśredniej na to starcie.
  • Uważa, że ​​Diaz grał w meczu z Perrym znacznie poniżej swojego dawnego poziomu.
  • Walka pozostaje trudna ze względu na problemy kontraktowe.

Nate Diaz

Problem kontraktu UFC

Największą przeszkodą nie jest duma, ale biznes. Poirier wciąż jest związany z UFC, a Diaz obecnie tam nie walczy. Aby walka się odbyła, albo Poirier musiałby się zwolnić, albo Diaz musiałby wrócić do UFC. Żadna z tych dróg nie jest prosta.

Dlatego to wyzwanie wydaje się gorące, ale niełatwe. Zainteresowanie fanów jest oczywiste. Poirier kontra Diaz wciąż ma znaczenie, ponieważ obaj panowie mają bogatą historię w oczach publiczności UFC. Nie są to wytrawni prospekty ani cisi pretendenci. To zawodnicy, których ludzie oglądali, jak starzeją się publicznie, poprzez zwycięstwa, porażki, wywiady, urazy i noce, które utkwiły w pamięci.

Ale obecna wersja tego starcia różni się od tej, której fani oczekiwali lata temu. Wtedy wydawało się to niebezpieczną walką wagi lekkiej z dwoma upartymi zawodnikami, którzy mogliby wciągnąć się nawzajem w chaos. Teraz wydaje się to bardziej kwestią czasu, obrażeń i tego, czy sport przekroczył już optymalny moment na taką walkę.

Wojownik Aktualna pozycja Kluczowe zagadnienie
Dustin Poirier Emeryt, ale otwarty na walkę z Diazem Nadal powiązany z kontraktem UFC
Nate Diaz Po porażce z Mikiem Perrym Wiek, uszkodzenia i niedawna forma
Potencjalna walka Nadal budzi zainteresowanie fanów Wymaga odpowiedniej ścieżki awansu

Poirier kontra Diaz wciąż gorący

Poirier nie musi wracać na kolejną losową walkę. Dlatego jego odpowiedź dla Diaza wydaje się konkretna. Nie prosi o pełny powrót do walki o tytuł UFC. Nie próbuje udawać, że jego miejsce jest w świeżo wywalczonej walce o tytuł pretendenta wagi lekkiej. Mówi, że jest jedno nazwisko, które wciąż go irytuje na tyle, że myśli o ponownym założeniu rękawic.

Diaz, ze swojej strony, rzadko daje komukolwiek poczucie zamknięcia. To zawsze było częścią jego atrakcyjności. Przegrywa, zostaje zwolniony, podważany, a potem mówi, jakby cała sprawa wciąż toczyła się naprzód. Kibice albo to uwielbiają, albo są tym zmęczeni. Poirier najwyraźniej wyczuł to samo nastawienie Diaza po walce z Perrym i postanowił, że nie odpuści.

Do walki mogłoby nigdy nie dojść, co wpisywałoby się w historię ich relacji. Poirier i Diaz spędzili lata na tyle blisko siebie, by narobić szumu, ale nigdy na tyle blisko, by rozstrzygnąć tę kwestię. Różnica polega teraz na tym, że obaj panowie są znacznie bardziej zaawansowani w swoich karierach. Jest mniej czasu na ciągłe krążenie.

Jeśli Diaz chce jeszcze jednego wielkiego nazwiska z prawdziwym pazurem, Poirier nadal jest gotów być tym problemem. Jeśli Poirier chce ostatniej walki osobistej, nie udając, że chodzi o rankingi, Diaz oferuje mu najczystszy emocjonalny haczyk. Jest chaotyczny, trochę spóźniony i prawdopodobnie skomplikowany, ale wciąż brzmi jak walka, dla której ludzie przestaną przewijać ekran.

Czy były dla Ciebie jakieś ciekawe wieści?
Tak
96.67%
Nie
3.33%

Wypróbuj nasze gry

Walka pandy

Walczący

Najlepszy boks

Hoops

Walka i rozmowa

Podziel się swoją opinią na temat tej historii

Rozpocznij rozmowę

Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.

Skopiowano link!
PL — Polish