Gabriel Bonfim nie pokonał Belala Muhammada, kradnąc rundy ani nie zdobywając ani jednego czystego ciosu. Wygrał pięć pełnych rund z byłym mistrzem UFC, a karty punktowe wyglądały dokładnie tak, jak wyglądała walka.
Bonfim pokonał Muhammada jednogłośną decyzją sędziów w walce wieczoru gali UFC Vegas 118, wygrywając 50-45 na wszystkich trzech kartach sędziowskich na Meta APEX w Las Vegas. Było to jego największe zwycięstwo w karierze, odniesione z zawodnikiem, który jeszcze niedawno dzierżył tytuł wagi półśredniej i kontrolował tempo walki z elitarnymi nazwiskami.
Ta wersja Muhammada tak naprawdę nie pojawiła się w sobotni wieczór. Bonfim trzymał się w formie, utrzymywał czystsze wymiany ciosów, smagał nogi i zmuszał Muhammada do walki od tyłu przez długie fragmenty. Brazylijczyk nie potrzebował brawurowego finiszowania, żeby udowodnić swoją rację. Wygrał walkę, która pokazuje, że w dywizji jest w stanie wytrzymać pięć rund z człowiekiem, który zna wszystkie brzydkie sztuczki w wadze 170 funtów.

Bonfim kontroluje walkę
Bonfim wszedł do pojedynku z impetem, ale to był przeciwnik innego poziomu. Muhammad zbudował swoją karierę na presji, zapasach, kontroli klinczu i umiejętności zmuszania lepszych sportowców do walki w jego tempie. Bonfim nigdy nie pozwolił, aby ten schemat w pełni się ukształtował.
Brazylijczyk pracował nad swoimi uderzeniami, niskimi kopnięciami, aby spowolnić ruchy Muhammada i zachował spokój, gdy były mistrz próbował zaostrzyć walkę. Każda runda dodawała ten sam obraz: Muhammad szukał sposobu na zmianę rytmu, a Bonfim odpowiadał, zanim walka stała się niezręczna.
Czyste zwycięstwo na kartach punktowych ma znaczenie. Niejednogłośna decyzja w sprawie byłego mistrza dałaby Bonfimowi awans. Bezbramkowy remis 50-45 całkowicie zmienia charakter meczu. Nie tylko przetrwał ten awans. Sprawił wrażenie, że już tam jest.
- Bonfim pokonał Muhammada jednogłośną decyzją sędziów w walce wieczoru gali UFC Vegas 118.
- Wszyscy trzej sędziowie ocenili walkę 50-45 na korzyść Bonfima.
- Dzięki temu zwycięstwu passa zwycięstw Bonfima w UFC wydłużyła się do pięciu walk.
- Muhammad przegrał już trzy kolejne walki po zdobyciu tytułu.
Muhammad odchodzi coraz dalej od tytułu
Dla Muhammada ta walka miała być końcem kontuzji. Stracił pas wagi półśredniej na rzecz Jacka Delli Maddaleny, a następnie przegrał ponownie na punkty z Ianem Machado Garrym. UFC Vegas 118 dało mu szansę na pokonanie wschodzącego pretendenta i udowodnienie, że wciąż jest blisko tego samego zawodnika, który kiedyś przebił się na szczyt.

Zamiast tego, seria porażek wynosi teraz trzy. To brutalny wynik dla byłego mistrza w dywizji, która wciąż produkuje młodszych, szybszych i bardziej agresywnych pretendentów. Muhammad wciąż ma doświadczenie, wytrzymałość i imponujący życiorys, ale walka w wadze półśredniej UFC nie będzie długo czekać na powrót do formy.
Najtrudniejsze jest to, jak wyglądała przegrana. Muhammad nie został szybko wyeliminowany ani nie został złapany przez jeden błąd. Miał 25 minut na znalezienie drogi powrotnej i nigdy nie wygrał rundy na żadnej oficjalnej karcie. Taki wynik rodzi poważniejsze pytania niż minimalna porażka.
| Główne wydarzenie UFC Vegas 118 | Wynik |
|---|---|
| Walczyć | Gabriel Bonfim kontra Belal Muhammad |
| podział | Waga półśrednia |
| Zwycięzca | Gabriel Bonfim |
| Metoda wykonania | Jednomyślna decyzja |
| Karty wyników | 50-45, 50-45, 50-45 |
| Miejsce | Meta APEX, Las Vegas |
Bonfim wzywa Jacka Dellę Maddalenę
Bonfim nie opuścił klatki, brzmiąc jak zawodnik zadowolony z jednego wielkiego nazwiska. Po pokonaniu Muhammada zwrócił uwagę na Jacka Della Maddalenę, mężczyznę, który odebrał Muhammadowi pas wagi półśredniej i wciąż znajduje się w centrum walki o tytuł w tej dywizji.
To śmiałe żądanie, ale moment ma sens. Bonfim ma dobrą passę, świeże zwycięstwo w walce wieczoru i byłego mistrza w swoim CV. Walczył też w sposób, który sprawia, że wezwanie do walki jest łatwiejsze do potraktowania poważnie. To nie był szum medialny po szczęśliwym wyniku. To był pretendent do większej walki po najtrudniejszym zadaniu w swojej karierze w UFC.
UFC nie musi dawać mu Delli Maddaleny jako następnej. Waga półśrednia ma zbyt wiele nazwisk i zbyt wiele zmiennych elementów, by jakiekolwiek wezwanie stało się automatyczne. Ale Bonfim wcisnął się do rozmowy. W ciągu jednej nocy przeszedł drogę od obiecującego pretendenta do pewnego zwycięzcy walki wieczoru.
Muhammad musi teraz odbudować się z miejsca, w którym nie był od lat. Bonfim może spojrzeć w górę. UFC Vegas 118 nie tylko zapewniło Brazylijczykowi zwycięstwo. Dało mu taki wynik, że reszta dywizji zaczęła sprawdzać, gdzie jest na liście.
Walka i rozmowa
Podziel się swoją opinią na temat tej historii
Rozpocznij rozmowę
Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.